Archiwa tagu: Węgry

Podróżowanie z małym budżetem

Chcesz wyjechać? Nie masz pieniędzy? Tak się składa, że kończy się sezon turystyczny, dzięki czemu gdzieniegdzie można wyjechać taniej niż zwykle, a przy tym uniknąć wakacyjnych tłumów. Dokąd możesz się wybrać, nie tracąc tysięcy złotych?

1. Niemcy

Czy zwiedzałeś już kraj naszych zachodnich sąsiadów? Jeśli nie, najwyższy czas się za to zabrać. Niemcy są bowiem niezwykle interesującym narodem, żyjącym w pięknej krainie. Bilety autokarowe do Niemiec – jeśli masz odrobinę wyczucia czasu – kupisz nawet za 99 zł w jedną stronę. Oferta przewozów jest ogromna, a częstotliwość wyjazdów sprawia, że możesz wybrać kurs o godzinie, która najbardziej ci odpowiada. Czemu by nie skorzystać?

2. Czechy

Czechy często są lekceważone przez Polaków podczas wybierania celu urlopowych wycieczek. To błąd – rezygnujemy bowiem z wizyty w pięknym, romantycznym kraju, bogatemu we wspaniałe tradycje. Jeśli chcecie spróbować wyśmienitej domowej kuchni, jeśli chcecie skosztować wytwarzanego domowym sposobem browaru, jeśli chcecie zwiedzić miejsca, w których poczujecie się jak cofnięci w czasie o kilkaset lat – wyjedźcie do naszych południowych sąsiadów. Bilety autokarowe do Czech kupicie już za 100 zł.

3. Węgry

Za 250 zł pojedziecie do Budapesztu, czyli miasta szybko wyrastającego na europejską stolicę rozrywki. Węgry bowiem nie samymi zabytkami stoją – ostatnio postawiły na clubbing. Doskonałe kluby i dyskoteki, w których grają najlepsze zespoły i czołowi dj-owie Europy to miejsca, w których można się świetnie zabawić. Jeżeli lubicie śpiew, a także wyborne węgierskie wino – nie zastanawiajcie się, tylko rezerwujcie bilety na autokary do Węgier.

4. Polska

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Wrocław, Warszawa, Poznań, Łódź, Trójmiasto – to tylko niektóre zakątki kraju warte zwiedzenia. Dojedziecie do nich liniami międzymiastowymi, których bilety również kupicie w naszym portalu. Nie musicie odwiedzać tylko dużych miast, kiedy czekają na was takie wspaniałe zakątki, jak Szczyrk czy Świnoujście. Bilety nabędziecie już za mniej niż 50 złotych.

Jeszcze nie jest za późno na urlop!

foto: Denis G / Flickr CC

Jazda po węgiersku

Jest 2010 rok. Po polskich drogach nadal jeżdżą ikarusy – autobusy starsze, głośniejsze i brudniejsze niż niejeden zdezelowany wóz trafiający na złomowisko. Paradoksalnie – świadczy to tylko o ich wytrzymałości i godnej podziwu konstrukcji.

Symbole polskiej komunikacji publicznej, co ciekawe, nie są polskiego pochodzenia. Ikarusy to autokary rodem z Węgier, produkowane przez firmę o tej samej nazwie, szczycącą się doświadczeniami. Przedsiębiorstwo Ikarus powstało w roku 1895, jednak produkcją pojazdów zajęło się w drugiej dekadzie XX wieku.

Wpierw z jego linii montażowej schodziły samochody, przede wszystkim wykorzystywane do celów militarnych. Okres powojenny okazał się jednak trudnym czasem dla położonego w Budapeszcie przedsiębiorstwa. Problemy finansowe zmusiły firmę do zawieszenia produkcji wielu modeli pojazdów, a prawdziwe jej odrodzenie nadeszło dopiero w latach pięćdziesiątych.

W połowie piątej dekady XX wieku Ikarus poszerzył ofertę o nowoczesne autokary, mogące się równać z zachodnią konkurencją; w ten sposób otworzył się na zagraniczne rynki. Choć jego maszyny nie nadawały się do świadczenia usług takich jak przewozy międzynarodowe, okazywały się idealne do wykorzystania w komunikacji miejskiej. Firma zaczęła odnosić sukcesy w Azji i Afryce.

Do Polski węgierskie autobusy dotarły w latach 70., a najpopularniejszym w naszym kraju modelem stał się Ikarus 280, którego do dziś można często spotkać m.in. na ulicach Katowic. Jak pokazał czas, są to maszyny niezwykle wytrzymałe, choć niekoniecznie ekologiczne czy wygodne według współczesnych standardów. Dlatego też, jak również z powodu kiepskiego ogólnego stanu technicznego, z wielu miast wycofano zasłużone pojazdy. Mimo wszystko nadal będzie można kupić bilety autokarowe na przejazd ikarusami – powstają już stowarzyszenia, których celem jest odrestaurowanie zabytkowych maszyn i wykorzystanie ich w postaci turystycznej atrakcji.