Archiwa tagu: usa

„Podróżuję w poszukiwaniu inności”. Przeczytaj wywiad z Agnieszką Godlewską

Prosto z Panamy, w trakcie wyprawy dookoła świata, o swoich turystycznych doświadczeniach opowiada nam zaprawiona w bojach podróżniczka Agnieszka Godlewska.

„Leżący na samym końcu parku Devil’s Garden nie na darmo nosi tę nazwę – pomiędzy iście diabelskimi drzewami wije się plątanina ścieżek, których piękno wiedzie na pokuszenie. Uwiedzeni malowniczym szlakiem, i my zagubiliśmy się w odległym zakątku parku, gdzie zastała nas noc. Przedzierając się przez skały, przepaście i śnieg, po dwóch godzinach błądzenia szczęśliwie odnaleźliśmy szlak. Dla żądnych przygód mamy jedną radę: do Arches weźcie ze sobą dobre latarki!”

Przeczytaj wywiad w portalu Turisticus.pl

Yellowstone – miejsce tak wyjątkowe, że uważano je za legendę

Pierwsze relacje z regionu Yellowstone spotykały się z dużą dozą sceptycyzmu. Artykuł o tamtejszej dziczy, który opublikowała jedna z filadeflijskich gazet, został uznany za wytwór wyobraźni autora” – to fragment artykułu opublikowanego przez portal Turisticus.pl, który przygotowaliśmy z myślą o Was.

Przekonaj się, dlaczego Yellowstone jest jednym z najbardziej osobliwych (i najpiękniejszych) zakątków świata, poznaj historię pierwszego parku narodowego w historii i przeczytaj o tym, jakie miejsce zajmuje w sercach Amerykanów. Kliknij:

Yellowstone – oaza wolności

i rozerwij się lekturą jednego z naszych najciekawszych artykułów.

Kilka cytatów:

„Do Yellowstone warto pojechać zarówno dla „klasycznych” zielonych krajobrazów, jak i dla widoków o wiele bardziej osobliwych, przypominających momentami pejzaże z innej planety”.

„Tworząc park narodowy, Amerykański rząd zignorował obecność Indian; można powiedzieć, że dla urzędników byli oni elementem krajobrazu”.

„Dla Szoszonów, Czejenów i innych rdzennych mieszkańców Yellowstone utworzenie parku wiązało się z niewolą. Tymczasem dla Euro-Amerykanów park stał się symbolem wolności – co doskonale obrazuje amerykańska popkultura.”

Zapraszamy do lektury. Niestety nie istnieją bilety autokarowe do Yellowstone, ale na naszej stronie znajdziesz również bilety lotnicze. Zapraszamy!

Ci wspaniali mężczyźni w swoich… szkolnych autobusach

Kilkudziesięciotonowe żółte potwory, mknące po zakręconej trasie, cudem unikające wypadków (albo i nieunikające), z kierowcami dopingowanymi dzikim wrzaskiem podekscytowanych kibiców. Wyścigi szkolnych autobusów? Coś takiego tylko w Ameryce.

Amerykanie lubią emocje – zwłaszcza wywoływane względnie prostym (bo na pewno nie tanim) sposobem. Nic zatem dziwnego, że na torach położonych w granicach USA ludzie ścigają się dosłownie wszystkim – samochodami, monster truckami, łodziami motorowymi, ciężarówkami, a nawet… szkolnymi autobusami. Jest to rodzaj wyścigów wywołujący największe kontrowersje.

Autokary wykorzystywane w tego typu zawodach to pojazdy mocno zmodyfikowane, z zamontowanymi klatkami ochronnymi i silnikami przewyższającymi nawet te, które montowane są w autobusach świadczących przewozy międzynarodowe. Pojazdy wyścigowe nie nadają się do powrotu na codzienne trasy; są zbyt narowiste i nieprzystosowane do warunków drogowych. Nie dlatego jednak te niezwykłe maszyny wywołują masę kontrowersji.

Prawdziwą przyczyną są wypadki. Z uwagi na trudność w zapanowaniu nad rozpędzonym autobusem groźne kolizje zdarzają się o wiele częściej niż np. na wyścigach monster trucków. A kiedy już do nich dojdzie, mogą być tragiczne w skutkach. Pojazdy są ogromne i ciężkie, zatem w przypadku uderzenia w trybuny stanowią ryzyko dla większej grupy widzów. Aż 11 osób zostało rannych we względnie niewielkiej kraksie, która miała miejsce podczas wyścigów autobusów mających miejsce w Ohio, w końcówce maja 2009 r.

Mimo wszystko trudno odmówić wyścigom autobusowym widowiskowości i uroku. Podziwianie pojazdów, które na drogach każdego dnia, w tak nietypowej sytuacji – uderzających w siebie z impetem, pędzących jak wyścigowe bolidy – z pewnością sprawia że codzienność wydaje się ciekawsza. Bilety autokarowe kupujemy chętniej, jeśli wiemy do czego jest zdolny niepozorny mechaniczny wieloryb. Dlatego z chęcią zobaczylibyśmy wyścigi autobusów i u nas. Z chęcią postawilibyśmy pieniądze na słynnego przegubowego Ikarusa. Pod warunkiem, że organizatorzy wyścigu odpowiednio zabezpieczyliby tor.